Hej Dziewczyny!
Po kilku dniach stosowania masła z olejkami Orientana, mogę już sporo o min powiedzieć.
O Firmie, która robi takie ręcznie wytwarzane, kosmetyczne pyszności pisałam tutaj.
Moja wersja to jaśmin i zielona herbata, brzmi bardzo kusząco, taka kompozycja u każdej miłośniczki pachnących smarowidełek do skóry, jest nie do przecenienia.
Masełko jest zamknięte w zgrabnym, plastikowym słoiczku z szeroką nakrętką, słoiczek jest dobrze wykonany, plastik z gatunku tych twardych, sprawia wrażenie, że mamy w ręce pojemniczek ze szkła.
Ważna rzecz, producent pomyślał o dobrym zabezpieczeniu produktu, w przeciwieństwie do wielu tego typu kosmetyków, po odkręceniu wieczka, masełko zabezpieczone jest metalową folią, to dla mnie ważne, lubię mieć pewność, że to ja jestem pierwszą i jedyną osobą, mającą kontakt z tym produktem.
Zapach to kolejna mocna strona masła Orientana. Wyraźny i subtelny zarazem, czuje się w nim naturę, o żadnej tandetnie syntetycznej woni nie ma tu mowy. Nie jest nachalny, nie jest słodki, to raczej coś dla miłośniczek bardziej wyrafinowanych zapachów.
Konsystencja masła jest w typie tych stałych, ale nie twarda, łatwo nabiera się pożądaną ilość, na skórze w pierwszym momencie mamy kuleczki masełka karite, ale pod wpływem ciepła , bardzo ładnie się one rozsmarowują.
W ogóle, korzystanie z tego masełka to czysta przyjemność, znacie to uczucie pielęgnowania skóry produktem świetnie zrobionym, dającym zadowolenie, komfort i poczucie, że używamy kosmetyku maksymalnie naturalnego? Tak jest właśnie w tym przypadku.
Podoba mi się też kolor masła, taka bardzo jaśniutka, rozbielona szałwia, kolejne bardzo miłe, tym razem estetyczne doznanie, a to też wcale nie jest bez znaczenia w przypadku tego typy kosmetyków.
Masło nadspodziewanie dobrze się wchłania, przy jakimś marginesie czasu, można pozwolić sobie na korzystanie z niego rano, choć ja częściej używam go po wieczornej kąpieli, wiem wtedy, że przez te pół godzinki moja skóra może trochę się poświecić.Potem staje się przyjemnie i widocznie ładniejsza i "zdrowsza".
Polecam Wam to masełko, to bardzo przyjemny i dobrze pielęgnujący skórę kosmetyk
Teraz notka o produkcie ze strony producenta.
Masło do ciała stworzone na bazie masła Shea (Karite) wzbogacone o masło kakaowe, mango i kokum oraz oleje i olejki roślinne o działaniu wygładzającym, odżywczym i nawilżającym. Olejki z jaśminu indyjskiego i zielonej herbaty ujędrnią i ukoją suchą skórę.
Pojemność: 100 g
cena 40zł
Opis: Masło shea, wzbogacone o wyselekcjonowane masła i oleje roślinne oraz odpowiednio uzupełnione naturalnymi olejkami z jaśminu indyjskiego i zielonej herbaty wesprze pełne ujędrnienie i ukojenie skóry oraz pozytywnie wpłynie na samopoczucie dzięki zapachowi jaśminu i zielonej herbaty. Zmysłowy, uspokajający aromat pobudzi zmysły i odpręży.
Unikalna formuła zawiera również masło kakaowe, mango i kokum wzbogacone o oleje i olejki roślinne o działaniu wygładzającym, odżywczymi i nawilżającym. Tłoczone na zimno i nierafinowane składniki zostały poddane ręcznemu ubijaniu – dlatego Orientana Masło Shea i olejki ma ciekawą nowatorską konsystencję. Dzięki 100% naturalnemu składowi masło wnika do głębokich warstw skóry. Unikalne połączenie maseł i olejów pomaga utrzymać dobre nawilżenie skóry, przywraca jej elastyczność i odpowiednią gładkość oraz blask. Odpowiednio dobrane olejki eteryczne wspaniale wpływają na samopoczucie.
Masło ma nowatorską konsystencję. Dzięki metodzie ręcznego ubijania drobinki masła w postaci mikrokuleczek zanurzone są w maślano-olejkowej konsystencji. Wszystkie składniki są tłoczone na zimno i nierafinowane przez co zachowały swoją pełną naturalną wartość.
Sposób użycia: Najlepiej wmasować w suchą i czystą skórę, po kąpieli lub każdorazowo w razie potrzeby. Do każdego rodzaju skóry.
Skład INCI: Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Theobroma Cacao Seed Butter (masło kakaowe), Mangifera Indica Seed Butter (masło mango), Garcinia Indica Seed Butter (masło kokum), Cera Alba (wosk pszczeli), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej migdałowy), Olea Europaea Husk Oil (oliwa z oliwek), Triticum Vulgare Germ Oil (olej z kielków pszenicy), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron), Tocopherol (wit.E), Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy), Plant Glycerin (gliceryna roslinna),Aloe Barbadensis Leaf Juice (ekstrakt z aloesu), Jasminum Sambac Flower Extract (ekstrakt z jaśminu), Camellia Sinesis Leaf Extract (ekstrakt z zielonej herbaty).
Produkt nie testowany na zwierzętach.
Czas na moją Bardzo Kobiecą Galerię.
Jeszcze kilka pulsujących barwami obrazów hiszpańskiego malarza Javiera Gonzaleza Pacheco. Zapraszam Was do popatrzenia.
Pozdrawiam
Margaretka