Hej, Dziewczyny!
Ostatnio z wszystkich trendowo-modowych stron krzyczą mi, że bez pomarańczy w tym sezonie ani rusz.
Grzeczna ze mnie dziewczynka, a krzyków się boję.
Tak się przestraszyłam, że będę passe, że pobiegłam w podskokach do Rossmanna i kupiłam tego oto osobnika.
Już dawno nie byłam tak zadowolona z zakupu.
No i mam, kolor zdecydowanie zdecydowany,mocno napigmentowany, wyrazisty, dla mnie bomba.
Właściwie to taka hybryda, pół błyszczyk, pół szminka. Aplikator typowy błyszczykowy, opakowanie, kształt i efekt na ustach to właściwie klasyczna pomadka. W pierwszym momencie chciałam otwierać to cudeńko tak jak klasyczną szminkę, pociągając zatyczkę, okazało się, że to jednak zakrętka, więc czym jesteś moje kochanie?
Producent nazywa swój ostatni produkt nową generacją szminek, więc, niech będzie szminka.
Pięknie błyszczy, właściwie można powiedzieć, że na ustach mamy połysk lustrzany, na szczęście nie lepi się, nie klei, choć usta długo są takie mokre, nie wspomnę już o bardzo dobrym nawilżaniu, czuje się, że właściwości pielęgnacyjne też zostały w tym kosmetyku potraktowane bardzo poważnie.
.
Ma jeszcze jeden duży plus, bardzo fajnie się "zjada", nie rozmazuje się, nie zbiera w kącikach, w załamaniach, wraz z upływem godzin usta po prostu równomiernie stają się coraz bardziej naturalnie bezszminkowe.
Ta linia ma 6 odcieni, widziałam też niezły różyk, taki zfioleciały, kusi mnie i kto wie, czy też nie wyląduje w moich zbiorach.
Czekam jednak na jakieś promocje, bo niestety cena jest jedynym minusem, jaki mogę przypisać tej bestyji,
50 złociszy - mnie boli taki wydatek.
Zapraszam teraz do Mojej Bardzo Kobiecej Galerii.
Popatrzcie na artystyczne fotografie brytyjskiego fotografika modowego, Nicka Knight'a.
Ostatnio z wszystkich trendowo-modowych stron krzyczą mi, że bez pomarańczy w tym sezonie ani rusz.
Grzeczna ze mnie dziewczynka, a krzyków się boję.
Tak się przestraszyłam, że będę passe, że pobiegłam w podskokach do Rossmanna i kupiłam tego oto osobnika.
Już dawno nie byłam tak zadowolona z zakupu.
No i mam, kolor zdecydowanie zdecydowany,mocno napigmentowany, wyrazisty, dla mnie bomba.
Właściwie to taka hybryda, pół błyszczyk, pół szminka. Aplikator typowy błyszczykowy, opakowanie, kształt i efekt na ustach to właściwie klasyczna pomadka. W pierwszym momencie chciałam otwierać to cudeńko tak jak klasyczną szminkę, pociągając zatyczkę, okazało się, że to jednak zakrętka, więc czym jesteś moje kochanie?
Producent nazywa swój ostatni produkt nową generacją szminek, więc, niech będzie szminka.
Pięknie błyszczy, właściwie można powiedzieć, że na ustach mamy połysk lustrzany, na szczęście nie lepi się, nie klei, choć usta długo są takie mokre, nie wspomnę już o bardzo dobrym nawilżaniu, czuje się, że właściwości pielęgnacyjne też zostały w tym kosmetyku potraktowane bardzo poważnie.
.
Ma jeszcze jeden duży plus, bardzo fajnie się "zjada", nie rozmazuje się, nie zbiera w kącikach, w załamaniach, wraz z upływem godzin usta po prostu równomiernie stają się coraz bardziej naturalnie bezszminkowe.
Czekam jednak na jakieś promocje, bo niestety cena jest jedynym minusem, jaki mogę przypisać tej bestyji,
50 złociszy - mnie boli taki wydatek.
Zapraszam teraz do Mojej Bardzo Kobiecej Galerii.
Popatrzcie na artystyczne fotografie brytyjskiego fotografika modowego, Nicka Knight'a.



Pozdrawiam
Margaretka
cena troszkę odstrasza, pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńL'Oreal ma niestety takie ceny, trzeba liczyć w takim razie na promocje :)
Usuńcałuski
kolor idealny!
OdpowiedzUsuń♥
pozdrawiam, Ola:*
naprawdę, idealna, soczysta pomarańcza :)
Usuńcałuski OLu
dokładnie, troszkę drogo. Ja podobna kupiłam już rok temu, pomarańczowy kolor, ale matowy z Manhattanu za jakieś 17zl i jest super:)
OdpowiedzUsuńhttp://szybkieiproste.blogspot.com
muszę popatrzeć, choć drugi taki zjadliwy pomarańcz to chyba przesada, :)
UsuńNo to Ci powiem, że ten 'strach' przed krzykiem chyba wyszedl na dobre- stalas sie szczesliwa posiadaczka szmineczki :) aczkolwiek w regularnej cenie, br.. Pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńdokładnie, jak zawsze nie ma tego złego, co by nam na dobre nie wyszło :)
Usuńcałuski
Z chęcią bym go zobaczyła na usteczkach :) nawet lubię takie kolory:)
OdpowiedzUsuńmówisz i masz, całuski :)
UsuńNo to trzeba zaczekać na -40% :D
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że w tym roku też zrobią promocję na całą kolorówkę -40%
Usuńja pozostanę jednak passe w tym sezonie - chyba nie czułabym się dobrze w pomarańczach :) ale Tobie pięknie pasuje!
OdpowiedzUsuńdzięki, bardzo dobrze się w niej czuję :)
Usuńprzymierzałam się do tych szminek w drogerii, takie fajne kolory, że zgłupiałam i żadnej nie kupiłam, nie umiałam się zdecydować
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Margaretko
też miałam chcicę jeszcze przynajmniej na jeden kolor :)
Usuńcałuski
Mam taką samą i też uważam że to chyba najlepsza szminka jaką miałam :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się, jest super :)
UsuńNie przepadam za takim kolorem, nie dla mnie tak mocne odcienie szminek, ale Tobie pasuje idealnie ))
OdpowiedzUsuńBuziaczki
dzięki :)
Usuńbuziaczki
Ja nie mam pomarańczki, chyba mi nie pasuje.
OdpowiedzUsuńpewnie, nie można dać się zwariować :)
UsuńUwielbiam ten kolorek szminki!
OdpowiedzUsuńnaprawdę piękny, chyba nie miałam jeszcze tak udanego pomarańczowego koloru :)
UsuńBardzo ładny kolor :)) Ale cena faktycznie duża, nie na moją kieszeń.
OdpowiedzUsuńciekawa jestem czy wystarczy na dosyć długo, bo nie chciałaby zbyt szybko zobaczyć dna, oj nie :)
UsuńPomarańczowy to zdecydowanie hit sezonu! dodatkowo dobrze w nim wyglądasz :)
OdpowiedzUsuń