Obserwatorzy

środa, 17 czerwca 2015

Co tak pachnie? Co mnie pieści? Dresdner Essenz - garść łazienkowych opowieści




Motywacja to niezłe koło zamachowe do działania, a motywować mogą sukcesy lub porażki. Jak macie? Klęska czy niedocenienie nakręca Was do pokazania całemu światu: - Zobaczcie, ja i tak potrafię,i tak jestem najlepsza, czy też taka porażka podcina Wam skrzydła?   U mnie porażka to niestety dół i degrengolada, niewiara w siebie zaczyna rozciągać swoje paskudne macki na moje poczucie wartości, niemoc i zwątpienie zaczynają ograniczać wyobraźnię, chęci i zapał.  Natomiast jako kop do działania wyraźnie sprawdza się mi się sukces. Dostaję wtedy wiatru w żagle, wydaje mi się, że teraz to spokojnie przeskoczę góry. Wszystko wydaje mi się łatwe i w zasięgu moich możliwości.


Te kosmetyki, które widzicie na dzisiejszych zdjęciach to efekt właśnie takiego malutkiego sukcesu. 


Mój blog został wyróżniony nagrodą od firmy Bathing.pl, dystrybutora niemieckich, relaksujących i pielęgnacyjnych kosmetyków Dresdner Essenz, które za herb obrały sobie fantastyczny zapach. 
Nagroda to możliwość wybrania sobie kilku kosmetyków, ale to przede wszystkim duża satysfakcja i odrobina łechcącej moje czasem próżne jestestwo dumy.

Okrągła sumka pozwoliła mi troszkę poszaleć  w e-sklepie Bathing.pl, wybrałam przede wszystkim dwa żele pod prysznic, bo one bardzo mnie kusiły. Wcześniej miałam już okazję poznać i docenić żel waniliowy z nutami drzewa sandałowego, pisałam o nim tutaj.


Dresdner Essenz - Żel pod Prysznic GRANAT/ GREJPFRUT

Dresdner Essenz - Żel pod Prysznic PIWONIA


Powiedzcie, czyż granat i piwonia nie brzmią nęcąco? Mnie w każdym razie nie tylko znęciły, ale i uwiodły. Granat pachnie bardzo elegancko, nietuzinkowo, a delikatne grejpfrutowe nuty tylko dodają czarowności i urody zapachowi.
Piwonia to esencja kobiecości, słodyczy i kwietnych bukietów, które czynią kąpiel lub prysznic prawdziwą frajdą.
Jakość miałam już potencjalnie sprawdzoną, poprzednia, waniliowa tuba z żelem to było prawdziwe mistrzostwo świata w dziedzinie łazienkowych umilaczy. 
Świetne, bezpieczne dla skóry i bogate w naturalne składniki, śliczne i funkcjonalne tuby, doskonała jakość tych żeli, cena 17 zł, a więc adekwatna do wysokiej jakości tych produktów nie pozwala mi na inne stwierdzenie niż to: zdecydowanie są one warte polecenia.





Dresdner Essenz - Żel pod Prysznic - SŁODKA JAGODA

Ten żelowy maluszek (bo pojemność to tylko 125 ml) to wybór Młodej. Co prawda moje dziecko okres dziecięctwa ma już daleko za sobą, ale bez grama dyskusji kazała zamówić sobie to pachnące słodkimi jagodami cudeńko. Niepewna jest moja finansowa przyszłość - tubka kosztuje niestety 23 zł, a Młoda już domaga się kolejnej porcji Słodkiej Jagody, tak jest tym żelem dla dzieci zachwycona. Genialny zapach, idealne nawilżanie skóry, duża wydajność - tak bez przerwy zachwala mi i namawia - repeat please mamo.


Na koniec dzisiejszego postu zostawiłam sobie prawdziwą, pielęgnacyjną pychotkę.

Dresdner Essenz - Masło do Ciała WANILIA/DRZEWO SANDAŁOWE


Marka ma w swojej ofercie kilka masełek do ciała, pokrywających się w liniach z żelami pod prysznic. Nie za długo zastanawiałam się na wyborem, moja ukochana wanilia z drzewem sandałowym wołała do mnie - weź mnie!
Kocham masełka miłością dojrzałą i rozumną, bo z moją dosyć suchą skórą stanowią udany związek, ale to pokochałam jak szalona nastolatka, bezapelacyjnie i bezwarunkowo.

Zacznę od składu, bo on mówi już sporo:
olej kokosowy, z awokado, arganowy, ekstrakt z nasion arganu, olejek z drzewa sandałowego, olej słonecznikowy i ekstrakt z gardenii, 
bez emulgatorów PEG i olejów mineralnych i silikonowych.

Jest takie, jakie można sobie tylko wymarzyć, idealnie sprawdza się w swoich funkcjach pielęgnujących, nawilżających i wygładzających, wchłania się tak jak powinno, to znaczy ani za wolno, ani za szybko, i ten zapach....
Aż mi głupio tak piać z zachwytu, pomyślicie, że piszę tu jakąś przesłodzoną laurkę, ale nic z tych rzeczy, o zapachu mogłabym pisać poematy. Jest śliczny, elegancki i powiedziałabym taki wyrafinowany, ale jest i druga ważna rzecz, ten zapach jest zdumiewająco, ponadprzeciętnie trwały, skóra pachnie jak marzenie jeszcze długo, długo po wtarciu w nią masełka.
W tym wypadku, biorąc pod uwagę całokształt jakości i właściwości tego masła jestem pod nieustannym urokiem całkiem przyzwoitej ceny: 200ml / 37 zł. Godne zapamiętania, albo po prostu zaopatrzenia się w ten kosmetyczny smakołyk.




Dla zainteresowanych podaję link do sklepu




Pozdrawiam
Margaretka


48 komentarzy:

  1. gratuluję takiego sukcesu, kosmetyki wspaniale się prezentują:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prezentują się pięknie, a sprawują się równie dobrze :)

      Usuń
  2. Świetna wygrana, na mnie sukces też działa motywująco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi smaku. Idę się umyć i nakremować;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Porażki też mnie dołują i odbierają cały zapał, a co do meritum (!) masełko mnie zaciekawiło, czasem kupuję z Organique, ale cena jest trochę duża, może z tej firmy mi spasuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam fazę na Organique, jakość i te boskie zapachy :)

      Usuń
  5. Gratuluję :) Sukces zawsze dodaje skrzydeł - i tak trzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy sukcesie to nie problem rozwijać skrzydła, dla mnie sztuka to wziąć się w garść po porażce i działać :)

      Usuń
  6. Ale super! Mam nadzieję, że będą się sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przestałam lubić słodkie zapachy, moze zimą bardziej, ale latem wyłącznie świeże - wanilia odpada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wanilię mogę zawsze, to jeden z bardziej ulubionych zapachów,

      Usuń
  8. Najbardziej zaintrygowało mnie masło, z uwagi na zapach, który pewnie by mi się spodobał. Wypróbowałabym też żel pod prysznic o zapachu jagody. Na razie jednak mam takie zapasy, że nieprędko się na coś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masełko jest rzeczywiście doskonałe, nie pamiętam, kiedy miałam tak udany kosmetyk z tych smarowidełek :)

      Usuń
  9. Tak, to masło i mnie bardzo ciekawi, nie wiesz czy te kosmetyki są gdzieś w stacjonarnych drogeriach, bo chętnie bym na nie popatrzyła z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, myślę, że jak są to w małych drogeriach, sieciówki chyba nie wchodzą w grę, ale mogę się mylić :)

      Usuń
  10. świetne kosmetyki :) masło musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż za wygrana :) Chciałabym te kosmetyki poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje :) Wyglądają na prawdę pięknie i pewnie też tak pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam produkty tej firmy. Szaleję za wanilią. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że i Ty jesteś fanką tych kosmetyków, wanilia wymiata :)

      Usuń
  14. Gratuluję sukcesu! Mnie strasznie kusi do waniliowe masło, wygląda jak lody :D Na pewno pachnie obłędnie. Osobiście bardzo lubię kosmetyki o waniliowym zapachu :)

    Mogłabyś poklikać w linki cndirect i choies? http://marysiaofficialblog.blogspot.com/2015/06/ulubiency-maja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, jak lody i to takie najbardziej wypasione :)

      Usuń
  15. Gratuluję:) najbardziej mi się oczy zaświeciły, jak przeczytałam o maśle wanilia, drzewo sandałowe, bardzo moje zapachy:) Ale te żele też muszą być świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ja lubię się nim smarować, boskie jest :)

      Usuń
  16. mm jagoda ;)! Drzewo sandałowe wprost ubóstwiam! no jego zapach hi hi

    OdpowiedzUsuń
  17. o jacie jakie pachnące cudeńka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ cudowności - sama chętnie bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwsze wisze te kosmetyki ale mnie zainteresowałas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, twierdzę, że na prawdę warto :)

      Usuń
  20. Gratulacje :) świetne kosmetyki
    miłego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusisz, kusisz...zachęcająco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana, serdeczne gratulacje! piękna i pachnąca gromadka :)
    marka mnie kusi, muszę się w końcu rozejrzeć za ich kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejku, ile pachnących cudeniek! Uwielbiam takie :)

    U mnie na blogu trwa rozdanie i do wygrania jest odżywka do rzęs Bodetko Lash, a także moje efekty po jej stosowaniu. Jeśli byłabyś zainteresowana to zapraszam :)

    Oczywiście obserwuję, aby być na bieżąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O rajuśku ile tego dobra ;)
    gratki

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ wspaniałości :) gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow! gratuluję i zazdroszczę testowania tych cudowności!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Taki sukces nie dość, że podniósł na duchu to jeszcze rozpieścił ciało! :)
    Ja też dzieciństwo mam daleko za sobą, ale czuję, że z jagodą bym się polubiła jak Twoja Młoda. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje, świetna paczka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super paka!!!!!!!!!!!!!! Zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  30. O moja droga, serdecznie gratuluje sukcesu! co do porazki, to zalezy jaki ona ma rozmiar i wydxwięk, czasami dziala na mnie motywująco, a czasami totalny dół, to zależy :)(

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz to dla mnie miły prezent, dziękuję i do zobaczenia znowu.