Obserwatorzy

czwartek, 5 czerwca 2014

JOKO, lakier może lawendowy, może fiołkowy

Hej Dziewczyny!  

Nazbierało mi się ostatnio sporo lakierowych nowości, taki kolorowy zawrót głowy, bo sama nie wiem na co mieć tu ochotę. 
Uwielbiam jaśniuteńkie, rozbielone pastele, ciągnie mnie do delikatnych nudziaków, a i zdecydowane, mocne kolory też kuszą, żeby rzucić na pazurki.

Na szczęście stopy mogą już pobyć w japonkowym i sandałkowym negliżu, więc lakierowe pole manewru większe. Nigdy nie mam tego samego koloru lakieru na paznokciach stóp i dłoni, w ogóle nie przepadam za kompletami w ciuchach i dodatkach, jak już wpadnie mi jakiś zgrabny zestaw, to i tak noszę go oddzielnie.

 Tak więc w pazurkowym świecie teraz u mnie na stopach leży sobie koralowa malina, a dłoniom zafundowałam lawendę 218 Joko.
Lawendy się jeszcze w moim ogródku nie dorobiłam, a zdjęcia lakieru postanowiłam zrobić iście kwietne.







Można by ten kolor nazwać chyba też spokojnie lila, ale bez lilak już przekwitł. 
Są bratki, które fiolety kochają bardzo, są irysy, co bez fioletu istnienia sobie nie wyobrażają, zakwitły wreszcie rododendrony, którym fuksja i fiołki mogą tylko pozazdrościć kolorów.



Bardo lubię lakiery JOKO, dla mnie najważniejsza jest trwałość, bo nie przepadam za zbyt częstym zmywaniem lakierów. 
Jeśli lakier w nienagannym stanie nie wytrzymuje trzech, czterech dni, nie chce mi się do niego wracać.
Ten zdał egzamin na piątkę, to ważne, bo co jak co, ale ciemny lakier z najmniejszym nawet odpryskiem to totalna dyskwalifikacja, łapy trzeba wtedy schować bardzo, bardzo głęboko.
Dobrze też ta jokowa lawenda schnie, szybciutko po pomalowaniu można już to i owo zrobić, a ja właśnie po nałożeniu lakieru dziwnym trafem mam huk roboty, więc cenna jest dla mnie ta cecha lakieru.






Kuszą mnie jeszcze inne kolory z nowej kolekcji Joko, w poście tutaj pokazałam, jaka jest najświeższa oferta marki.

Koniecznie muszę zakończyć dzisiejszy post zdjęciem kwiatów, oczywiście kolorystycznie w klimatach dzisiejszego lakierowego bohatera.
Moje okno fiołkowe zaczyna być takie jakie sobie zaplanowałam, choć kolekcja tych słodkich kwiatuszków jeszcze długo będzie się rozrastała, bo sporo wymarzonych kolorów jeszcze mam do zdobycia.





Dziewczyny, a może coś na ząb, do wyboru, do koloru, co wybieracie?


Pozdrawiam
Margaretka

38 komentarzy:

  1. całkiem przyjemny ten fiolecik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam, bardzo go lubię :)

      Usuń
  2. piękny kolor lakieru, zdjęcia równie urocze.

    OdpowiedzUsuń
  3. taki kolorek bardzo mi się podoba i te kwiatki cudne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wreszcie ktoś zauważył moje kwiatki, cieszę się Gosiu :)

      Usuń
  4. bardzo ładny kolor, nigdy nie miałam lakieru z tej firmy, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od czasu jak poznałam lakiery Joko, bardzo często sobie je sprawiam, są świetne :)

      Usuń
  5. Ale ładna ta lawenda, zresztą zdjęcia butelki lakieru i pazurków świetne.
    Mam kilka fiołków, może podesłać Ci listeczki?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że tak, ostatnio nieźle się zafiołkowałam, mam w domu małe przedszkole z listkami, już rosną maluchy, a jakie masz kolory?

      Usuń
  6. Całkiem fajny i "żywy" fiolet :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. kusisz , kusisz - lakierami i słodyczami

    OdpowiedzUsuń
  8. Wśród tych kwiatów prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny kolor, lubię takie zdecydowane paznokcie, zdjęcia świetne, podoba mi się to towarzystwo kwiatów
    wybieram kokosowe maleństwo, na truskawki mam uczulenie, hi,hi
    całuję ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze czuję się w tym kolorze, jest ze mną już jakiś czas i wciąż przy manicure sięgam po niego :)
      wpadnij na kawę z małym, słodkim co nieco :)
      całuski

      Usuń
  10. Piękny kolor, śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny kolor, biorę obydwa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze styczności z lakierami Joko. Raczej kojarzę ich po kosmetykach do makijażu. Muszę przetestować jakiś lakier :)
    Przy okazji zapraszam na rozdanie! do zgarnięcia limitowana edycja kosmetyków Oriflame :)
    http://www.stylonada.pl/2014/06/rozdanie-limitowana-edycja-kosmetykow.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia. Lakier bardzo mi się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  14. ...dla mnie to bardziej różowo-fioletowy, na pewno nie lawenda. Taka ciekawa barwa, trudna do sklasyfikowania - ale przyciągająca uwagę, a to się liczy :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor lakieru piękny i ile kwiatów dookoła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia jak zawsze fenomenalne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Baardzo ładny kolor:) A kwiaty rewelacja!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. W opakowaniu mi się chyba bardziej podoba niż na paznokciach :P

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny kolorek i wybieram mm wszystkie słodkości ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. cudny jest ! kurcze kocham truskawki ale niestety jestem tez rafaellożercą ..pochłonę każdą ilość :P

    OdpowiedzUsuń
  21. to jeden z moich ulubionych kolorów, od niego pochodzi nazwa bloga, a na ząb - i owszem , cukiereczek i truskaweczka, mnaimmm

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz to dla mnie miły prezent, dziękuję i do zobaczenia znowu.