Obserwatorzy

sobota, 29 września 2012

DOT Marc Jacobs, nowe perfumy, niezwykły, designerski flakon. Kropka



Hej Dziewczyny!  


Zastanawiałam się, dlaczego flakon nowych perfum Marca Jacobs  musi być tak dziecinny, pierwsze moje skojarzenie; to jakaś landrynkowata woda dla infantylnej małolaty. 

Stałam i patrzyłam na ten flakonik, a on zaczynał podobać mi się, najpierw niepewnie, karciłam się w myślach, że mój wzrok przyciąga tak oczywista para kolorów, w dzieciństwie setki razy rysowane biedronki, motyw  często ozdabiał moje pierwsze, tanie pierścionki, opaski czy torebeczki.



A ja dalej stałam i patrzyłam na ten, jakby gotowy do lotu taniec czerwieni i czerni, radosny i bezpretensjonalny, i czułam jak ogarniają mnie  pogodne skojarzenia, stawałam się beztroska, uśmiechnięta i po prostu szczęśliwa.
 Już wiedziałam, że to flakon, opakowanie, które ja pokocham, bez względu na to, jak długo będę się zastanawiała, czy Marc Jacobs chciał nam dać biedronkę czy motyla, bo wiedziałam już, że on chciał nam dać gorący uśmiech i radość wspomnień z dzieciństwa, przenieść nas do krainy szczęśliwości, bajek, baśni i kolorowej fantazji, w świat zabawy i tańca.
Urocza w tym flakoniku jest obietnica lekkości, unoszenia, a więc to wszystko, co kojarzy się nam z zapachem i perfumami.

Ten flakon musi kryć w sobie radosną kompozycję zapachów kwiatów połączoną z soczystą nutą słodkich owoców, zapach pełen energii i  bujnych, gorących woni tropikalnego lata.

O tym, że marzą mi się te perfumy, chyba nie muszę Was przekonywać, są tak jedyne w swoim rodzaju, a przecież chcieć, to już prosta (no, czasami jednak trochę kręta, ze względu choćby na cenę) droga do mieć.




A Wam, Dziewczyny, podoba się ten nowy, designerski flakon Marca Jacobsa, co o nim sądzicie?



W mojej Bardzo Kobiecej Galerii dzisiaj kilka  modowych ilustracji


Marie Piovesan dla Marca Jacobsa

Chris Benz

Herve Leger

Max Azria

Miss Sixty

Zac Posen


Pozdrawiam
Margaretka


20 komentarzy:

  1. Jaki uroczy flakonik! Naprawdę oryginalny, podobny był chyba też taki z kapeluszem od MC, ale zapomniałam nazwy.
    Jestem ciekawa zapachu, bo opakowanie jest rzeczywiście intrygujące:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne projekty. Tak, faktycznie dość dziecinny, aczkolwiek ładny całkiem :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się, mam słabość do biedronek :)
    ciekawe, jak zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. opakowanie na prawdę efektywne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Flakon nie podoba mi się ani trochę, no niestety - ale perfumy w nim ukryte są genialne! Nawet niedawno pisałam (o ile dobrze pamiętam :P ), jak to musiałam poprosić Panią z Sephory o zrobienie mi próbki. No po prostu MUSIAŁAM! Dobrze, że się zgodziła - teraz wącham sobie próbeczkę, będę miała na czarną godzinę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze składu i zapachowych klimatów tych perfum wnoszę, że są cudne :)

      Usuń
  6. Uwielbiam te ciekawe flakoniki Jacobsa, moja mama ma z serii Lola zapach super, i już zamówiłam u niej żeby dała mi flakon jak się skończą, bo dla mnie te opakowania to jak mini dzieła sztuki:D jestem ciekawa jak pachnie ten Twój:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta biedroneczka bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny flakonik, lubię grochy:)))Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zwraca na siebie uwagę, krzyczące kolory i to coś zupełnie innego, trochę przypominają flakonik dla małych dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmmm mi osobiście nie przypadł do gustu... Infantylny i dziecinny właśnie ten flakonik :-) Jakoś perfumy są dla mnie także dekoracją mojej toaletki, a tak krzykliwy akcent by ... by mnie wkurzał po prostu :-D Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu, został ostatni dzień!!!! :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha! Wspaniały opis - powinnaś go sprzedać dystrybutorowi a najlepiej wymienić ;) Ja tam lubię takie gadżeciarskie (coby nie powiedzieć infantylne) opakowania w stylu Pupa (niestety lubię je tylko platonicznie...).
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki trochę kicz, ale w tym szlachetnym wydaniu :)
      całuski

      Usuń
  12. uwielbiam flakoniki MJ ;)
    dodaję i liczę na to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie i opis ODLOTOWE :)

    OdpowiedzUsuń
  14. tak fajnie opisałaś ten śmieszny flakonik, że sama mam na niego ochotę, wcześniej oczywiście muszę sprawdzić zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja czekam na "pszczółkową" wersję tych perfum, wie ktoś czy i kiedy pojawi się w Polsce? Dot są śliczne - zestaw z balsamikiem mnie oczarował zupełnie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz to dla mnie miły prezent, dziękuję i do zobaczenia znowu.