Obserwatorzy

sobota, 25 sierpnia 2012

Summer fiesta, lakier Celii na pożegnanie lata?


Hej Dziewczyny!   

Kolor, którym dzisiaj potraktowałam moje paznokcie to taki mój prywatny manifest kończącego się lata.
Dla mnie ostatnie chwile, żeby mieć na pazurkach gorące, prawie neonowe barwy, tym razem padło na pomarańcz.

Nie przepadam za lakierami Celii, z reguły jestem z nich niezadowolona, w tym przypadku moją uwagę przykuł dosyć niecodzienny kolor, mała buteleczka (5ml), więc za kilka złociszy postanowiłam dać Celii kolejną szansę.

Byłabym niesprawiedliwa, gdybym napisała Wam, że ten lakier jest beznadziejny. Jest to po prostu taki przeciętniaczek, sporym plusem jest szybkie wysychanie i twardnięcie, natomiast pokrywanie płytki paznokcia pozostawia trochę do życzenia.

Lakier jest stosunkowo gęsty, ale mimo to pozostawia na paznokciach smugi, ja dopiero po trzecim malowaniu uznałam efekt za zadowalający.



Tak wyglądają paznokcie po pierwszej warstwie lakieru:




a tak po drugiej, w dalszym ciągu efekt jest mierny:




Dopiero trzecia warstwa i mój nieodzowny utwardzacz - nabłyszczacz, to jest to:






Dzisiaj w mojej Bardzo Kobiecej Galerii artystka i malarka, która urodziła się pod końcem XIX wieku w Anglii, Cicely Mary Barker.
Obrazy mocno anachroniczne i ciut kiczowate, ale czasem też warto na takie spojrzeć. 
Mnie urzekł ich cudny klimat schyłku lata.




 




Pozdrawiam
Margaretka

26 komentarzy:

  1. jej,jaki cudny kolorek na paznokietkach...bardzo lubie takie cieple pomarancze
    a galeria zachwyca w swojej jesiennej,barwnej atmosferze ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękny jest ten kolor <333

    OdpowiedzUsuń
  3. nie odważyłabym się wybrać pomarańczu :) zawsze wybieram chłodne kolory :) sama nie wiem czemu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wygląda na paznokciach, szkoda że trzeba tyle warstw nakladać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję Kochana! :) ten kolor lakieru z Celii jest śliczny, ale u mnie w sklepie znalazłam tylko serię Tropic chyba i jakoś kolory mi średnio podchodzą, muszę poszukać dalej tego co Ty masz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obrazy mają coś w sobie, na tak to już schyłek lata...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczny kolor lakierku. Obrazki jak z Calineczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładny brzoskwiniowy kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  9. obserwuje i czekam na ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny kolor, mam podobny tylko że z innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obrazki bardzo ciekawe ;) Kolor lakieru mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny kolor ale ja już na Celię nie skuszę się, mam kiepskie doswiadczenia :\

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja proponuję spróbować swoich sił :) Nie zawsze poziom jest wygórowany więc każda z Was ma duże szanse- wystarczy pomysł, kolor i dobra zabawa :)

    Poza tym bardzo ładne zdjęcia robisz, ukazujesz efekt koloru :) Jestem pewna, że sporo zdjęć będzie z internetu, więc każdy ma szanse, jak takie osoby zostaną zdyskwalifikowane :) Będzie mi bardzo miło jeśli weźmeisz udział:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa, faktycznie muszę spróbować swoich sił :)

      Usuń
  14. idealny kolor na lato:) obrazki jak zawsze świetne:D

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie miałam lakieru z tej firmy. a te obrazki są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kolorek fajny, ale a już mam ze 4 lakiery w roznych odcieniach pomarańczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie się raz udało wygrać na rossnet, ale było to na samym początku istnienia serwisu;) Dzięki, że odwiedziłaś mój blog;) Z chęcią dodaje Twój do obserwowanych i liczę na rewanż;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale ładny :) Obrazy też piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale ladny kolorek lakieru :) rowniez mam ten nablyszczacz ale nie wiedziec czemu wogole go nie uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak go polubiłam, nie dość, że lakier kilka dni pięknie lśni, to jeszcze przez 6-7 dni mam spokój z malowaniem :)

      Usuń
  20. Nie dojeżdżaj tak do skórek i będzie pięknie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz to dla mnie miły prezent, dziękuję i do zobaczenia znowu.