Obserwatorzy

poniedziałek, 8 października 2012

Ażurkowy szal z moheru, mój niezbędnik na jesień i zimę


Hej Dziewczyny!  

Ten tydzień ma być zimny i ponury. 
Nie mam jeszcze ochoty na grube, jesienno - zimowe ciuchy, w nich zdążę się jeszcze nachodzić przez najbliższe miesiące, więc stawiam teraz na szale.

Gdybyście mnie zapytały za co lubię jesień i zimę, to na pewno na szczycie listy, poza wysokimi kozakami, znalazły by się te mięciutkie i cieplutkie okrywajki.

Ten szal dostałam od mojej koleżanki, Kasi, nawiasem mówiąc, teraz aż żal, że nieczynnej blogerki, bo rzeczy, które robiła i pokazywała na swoim blogu, mi zapierały dech w piersiach.

Szal jest z moheru i angory, kocham go za całokształt; urodę, dobór przez Kasię moich ukochanych kolorów i oczywiście za ażurkowy wzór.


Zaletą szali, poza urodą, wygodą, ciepełkiem, które nam fundują jest jeszcze jedna ważna cecha; nieskończona możliwość kombinowania ze sposobami ich noszenia.






Jeszcze raz, szal prawie w całej okazałości


Lubicie szale, jak je nosicie?

Dzisiaj, dla poprawy nastroju, w mojej Bardzo Kobiecej Galerii, jesień w swojej najładniejszej postaci.
Zapraszam, popatrzciena obrazy australijskiego malarza, Grahama Gercken'a.






Pozdrawiam
Margaretka

15 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam szale, apaszki. Uważam, że to świetny dodatek do całości, można zmieniać kolor, a jakże wtedy zmienia się nasz wygląd. Takie nie koniecznie są dla mnie, bo zwyczajnie mnie gryzą... :)))
    Muszę przyznać, że kolory ma ciekawe i świetny wzór. A galeria cieszy oko, jest bardzo wyrazista.
    Pozdrawiam Margaretko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale śliczny- też taki chcę ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. ten szal to istne cudo !!!!!!!!!!!!!!!! te obrazy dzisiejsze tez!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny szal;) pewnie ciepły:)

    OdpowiedzUsuń
  5. szal jest cudny,fakt. te kolorki...mniam...
    a obrazy przepiękne,niby proste,a takie porywające:)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę sobie sprawić taki duży, ciepły szalik, bo na razie mam same chusty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również lubię milusie szaliczki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne obrazy, a szali nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  9. no taki szal to podstawa na nadchodzącą jesień :) śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również lubię szale:) Byleby było mi ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ ten szal musi być mięciutki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taką jesień jak na obrazach to ja lubię- a nie to, co mam za oknem- szaruga, zimno, można zapomnieć o spacerach :(
    Szal piękny! Ma cudny ażurek! Ja najczęściej w zimie sięgam po komin. Mam jeden bardzo gruby, nieziemsko ciepły- dzięki niemu nie marznę w zimie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham szale szczegolnie jesienia, obrazy wyciszajace kolorowe - poprostu piekna zlota polska jesien:)

    OdpowiedzUsuń
  14. szale czy chusty fajnie odmieniają wygląd jednej kurtki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecudna jesień w dzisiejszej Galerii (warsztatowo też super!).

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz to dla mnie miły prezent, dziękuję i do zobaczenia znowu.