Obserwatorzy

wtorek, 16 października 2012

Sól do kąpieli Kinga z Wieliczki, pachnący relaks na koniec dnia


Hej Dziewczyny!  

Dzisiejszy post będzie solankowo - kąpielowy.

Gdybym wierzyła w reinkarnację, śmiało mogłabym przypuszczać, że w którymś poprzednim wcieleniu byłam foką, no powiedzmy, foczką.

Taplanie się w ciepłym, słonym morzu to dla mnie prawdziwa rozkosz, nie istnieją wtedy dla mnie nawet najbardziej wypasione baseny z najbardziej błękitnym dnem i najbardziej krystaliczną wodą. Ja kocham morze, czuję wtedy jak ta masa mikroelementów, soli mineralnych i innych ustrojstw odmładza mnie, uzdrawia, a przede wszystkim poprawia humor.

Kąpiel w ciepłym morzu w dosyć przewidywalnej przyszłości mi nie grozi, więc posiłkuję się taką namiastką, w mojej wannie bardzo często gości jakaś sól do kąpieli.
Tym razem padło na sole z Wieliczki, wiadomo, firma z tradycjami, więc liczę na to, że żadnych soli odpadowych tu nie pocisnęli.


Mam takie wygodne saszetki, z jednorazową porcją na kąpiel, choć bywa, że jeśli mam w planie tylko pół wanny wody, to ta saszetka wystarcza mi na dwa razy.



Wszystkie pachną świetnie, na pewno dają miły efekt aromaterapii, jeszcze jakaś zapalona świeca, kadzidełko, choć z nim nie mogę przesadzać, bo moja łazienka nie należy do tych dużych, więc mogło by się okazać, że zupełnie się okadziłam, żeby nie powiedzieć zakadziłam.




Ta żółta saszetka to Kinga, zielona herbata, pachnie faktycznie przednio, mój zapachowy faworyt, u mnie daje efekt ukojenia, przed snem jak znalazł.

Różowa to Kinga, różane odprężanie, zapach śliczny, kwiatowy, świetny relaks w wannie.

Biała to Kinga, naturalna kropla wyciszenia o dyskretnym, delikatnym i eleganckim zapachu.

Lubię tak porcjowane sole do kąpieli, co prawda cenowo jest to mniej korzystne (saszetka wielickiej soli kosztuje około 3 zł), ale wielkość  mojej łazienki nie pozwala na gromadzenie tych różnych ślicznych słoi z solami, a taka ilość pozwala mi mieć spory wybór pod ręką.


Teraz już czas na Galerię.
Dzisiaj obrazy serbskiego malarza Stojana Milanova, zapraszam, popatrzcie













Pozdrawiam
Margaretka

21 komentarzy:

  1. aż żałuję, że nie mam wanny ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. O szkoda, że jak byłam w Wieliczce, to nie wiedziałam, że tam takie są cuda. Pewnie bym zakupiła choć jedną taką saszetkę dla swojej przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do mnie sól w takim opakowaniu, podzielona na porcje, jak najbardziej przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taka saszetka za 3 zł to jak dla mnie niegłupi pomysł, bo w sumie rzadko biorę relaksujące kąpiele, wolę szybki prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. te sole muszą być boskie ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam sole kąpielowe. U mnie nigdzie ich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha! Byłam dziś w Wieliczce i właśnie zwróciłam uwagę na te małe, zgrabne i wygodne porcyjki :) A przewodnik mówił, że taką sól należy z siebie bardzo dokładnie spłukać bo obgryzie i wyssie soki :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Też by mi się taka sól przydała ;) obrazy robią wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie mam wanny, ale pamiętam tę sól z dzieciństwa, zawsze stała na wannie u mojej babci i wsypywałam ją sobie do kąpieli kiedy tylko mogłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obrazy wyglądają przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kąpiele relaksują, chętnie wrzucam też sole, ale takich to nie miałam:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Have a great Wednesday!
    Kisses!!!


    http://www.facebook.com/couturetrend1

    http://couturetrend.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tą sól w końcu z moich regionów jest kapitalna często kupuję dla siostry i gdy tylko się do niech wybieram zawsze mam dla nich zapas tej soli

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się właśnie wczoraj skończyła ;( A ta wygląda bardzo ZDROWO ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno nie widziałam tej soli w moich stronach, a sól bardzo lubię i zwróciłabym uwagę. Szkoda, bo wygląda bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziękuje za miły komentarzyk ;)

    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam jeszcze styczności z taką solą z Wieliczki;)
    ja mimo wszystko wolę płyn, który pięknie się pieni i pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. O gosh, ten portret kobiety z ciemnymi włosami mogłabym powiesić sobie w salonie! Przepiękny! Jeśli kiedyś wygram w totka, to na pewno go sobie kupię :)

    Co do soli- uwielbiam dodawać sobie ją do kąpieli lub do wody do moczenia stóp- bardzo dobrze zmiękcza skórę :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz to dla mnie miły prezent, dziękuję i do zobaczenia znowu.