Obserwatorzy

niedziela, 10 czerwca 2012

Kule kąpielowe Organique, nawilżanie, relaks i frajda


Hej, Dziewczyny

Moją przygodę z kosmetykami Organique rozpoczynam od tych krągłych i obiecujących wiele, wiele przyjemności w wannie kul kąpielowych.




Od kilku dni z prawdziwą przyjemnością używam też peelingu cukrowego i masełka ale to chcę jeszcze trochę potestować, zanim zdam Wam dokładną relację.

Wracamy więc do kul.
W swojej ofercie, Organique ma ich dwanaście różnych zapachów i kolorów, między innymi lawendę, magnolię, pomarańczę z chilli czy miód.



Mam dwie, waniliową i grecką, ta waniliowa na razie leży sobie w komodzie wśród moich ciuszków ( to jeden z moich ulubionych zapachów ) a bluzki i bielizna pachną już tak, że chyba przestanę kupować saszetki zapachowe, zastąpię je takimi kulami, bo tym sposobem można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, trochę leżakowania zapachu w półeczce a potem, myk, kula do wanny pełnej wody.

wanilia


Kula grecka jest w kolorze groszkowym , po wyjęciu z foliowego opakowania bardzo łatwo można ją rozdzielić na dwie połówki, jedna część w zupełności wystarcza na typową wannę. 

grecka




Zabarwia wodę na cudny szmaragdowy kolorek a o zapachu, który wypełnił moją łazienkę, po prostu nie wiem jak mam Wam napisać.
 Jest po prosty genialnie doskonały. 
Elegancki, nie za słodki, esencja dobrego, zapachowo-perfumiarskiego smaku.



Woda w wannie po dodaniu tej kuli pozostaje klarowna, nie unoszą się w niej żadne drobinki ( są też inne kule,  mające w swoim składzie dodatki, tym dziewczynom, które nie lubią kąpać się z farfoclami takie odradzam ).

Woda po dosyć szybciutkim rozpuszczeniu się kuli lekko musuje ale ten efekt nie trwa długo, nie pieni się, jest taka gładziutka, powiedziałabym taka balsamiczna, całe ciało pokrywają śliczne, mieniące się krople.
Skóra staje się przyjemnie natłuszczona ale w tym pozytywnym znaczeniu tego słowa, można zupełnie zapomnieć o użyciu balsamu czy mleczka, bo skóra pozostaje nawilżona, natłuszczona i gładka.
Tu muszę wspomnieć o małym minusie, tak, jak po kąpieli z olejkiem wanna po takiej kuli niestety wymaga kilku chwil na domycie ale zawsze w takim wypadku jest coś za coś.

Dużym atutem takiej kąpieli są oczywiście jeszcze przemiły relaks i uczucie ukojenia oraz odrobina luksusu, który daje nam taka kula.

Biorąc pod uwagę, że ich cena wynosi ok 13 - 15zł,  kąpiel kosztuje nas około 7zł, więc to znowu nie tak dużo za cudowne chwile, które sobie fundujemy.

Skład:
Sodium Bicarbonate, Citric Acid, Solanum Tuberosum, Starch, Avocado Oil,Soja Oil, Grape Seed Oil, Parfum.
waga 170g

Jedna połówka mojej greckiej kuli już skończyła w wannie, drugą włożyłam do celofanowej sakiewki i pachnąc w szafie wśród ciuchów, będzie czekała na swoją kolej.




Zostałam fanką tych kul, muszę wypróbować inne jej warianty a Wam z czystym sumieniem polecam i namawiam Was na takie małe, pachnące szaleństwo.


Jak tak sobie leżałam w szmaragdowej wodzie w wannie, pełna miłych doznań i wspomnień, myślami błąkałam się gdzieś wśród ciepłych wód Morza Egejskiego.

Pobłąkajmy się razem z greckim malarzem Pentalisem D Zografosem 










Pozdrawiam

Margaretka

32 komentarze:

  1. Jeszcze żadnych kulek nie używałam, a może spróbuje od tych : P??
    Świetne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  2. dostałam kiedyś takie serduszko do kąpieli z Duglasa też było całkiem fajne

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrazy przepiękne. A kule warte wypróbowania:)Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. To jesteśmy w podobnej sytuacji, my dopiero z budową domu ruszamy, no ale niestety... funduszy na wakacje już brak:)

    OdpowiedzUsuń
  5. również lubię waniliowe zapachy:) kąpiel z takimi pięknie pachnącymi i nawilżającymi kulami to na pewno sama przyjemność ;) a obrazy piękne- patrząc na nie też myślami jestem gdzieś daleko..w ciepłych krajach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie rzeczy !!! pozdrawiam i obserwuje!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama muszę kupić nowe, bo uwielbiam takie kule :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę do Ciebie zaglądać częściej i dodaję do obserwowanych :)

      Usuń
  8. juz dawno zapomnialam o tych kulkach magicznych a jeszcze jak dodalas te obrazki to doslownie mysle o nich i pojde jutro do body shopa tam sa:) Juz nie pamietam kiedy ja mialam taka luksusowa kapiel zazwyczaj szybko szybko bo to mala albo maz pod drzwiami wrrr marzy mi sie 2 lazienka tylko dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak już wymienię tą starą żeliwną wannę która skutecznie wychłodzi wodę zanim się napełni to kupię takie kule i będę się moczyć godzinami

    OdpowiedzUsuń
  10. Cuda! Ja jestem gadżeciarą i wszystkie mydełka, sole do kąpieli, kawior do kąpieli, żele, płyny -to dla mnie ogromna radość :) Nigdy takich kuli nie miałam, chociaż bardzo często planowałam ich zakup, ale teraz obiecałam sobie, że jak tylko z moim chłopakiem skończymy remont mieszkania i wprowadzimy się na swoje, to z łazienki zrobię swój domowy salon SPA i takich soli będe mieć mnóstwo, we wszystkich kolorach :))
    A przy okazji, jeśli masz ochotę- zapraszam na moje pierwsze rozdanie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używałam jeszcze takich kulek, nie sądziłam, że używanie ich jest aż tak przyjemne ;) chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. zapraszam na moje pierwsze rozdanie :)

      Usuń
  12. niestety nie mam wanny;( ale na pewno zafunduję taką ukochanemu, a sobie zakupię i potrzymam w szafce dla zapachu-skoro piszesz, że zapach się utrzymuje :)

    obrazy śliczne, lubię takie klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa rzecz te ule do kąpieli..może kiedyś się skuszę na jakąś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie jestem ciekawa od nich masełka :) koniecznie daj znać jak się sprawuje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masełko jest po prostu świetne, sama przyjemność nakładania a i efekty, dla mnie bomba, oczywiście będzie poświęcony jemu post :)

      Usuń
  15. Nie słyszałam wcześniej o tych kulach, ale fajnie wyglądaja.
    Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziękuję za miły komentarz :) Zapraszam do odwiedzin, bo kolorowe paznokcie będe pokazywać dość często:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Organinque, ale kupuję od czasu do czasu bo te ceny są dla mnie za wysokie. Za jakość, naturalne składniki nie jest to wygórowana cena:)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba się skuszę :D
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałabym pojechać do Grecji, nigdy tam nie byłam ;) Na początek może sobie kupię taką kulę

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo podoba nam się twój blog, jesteś świetna :)

    zapraszamy na naszego bliźniaczego http://life-of-twins.blogspot.com/ dodajemy do obserwowanych? <3

    OdpowiedzUsuń
  21. szkoda tylko, że mam wannę nie prysznic:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ceny tej firmy mnie odstraszają ale kiedyś kupie sobie coś dla poprawy nastroju

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam gorące kąpiele w wannie ;)
    takie kule napewno bardzo relaksują.
    wanilia to jeden z moich ulubionych zapachów, więc może sobie taką sprawię :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Istny raj i czego chcieć więcej ?1 Pozdrawiam bardzo cieplutko i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Popieram kreatywnych. Bardzo fajny blog. Jak chciałbyś obejrzeć coś o modzie zapraszam do mnie
    BLOG O PROJEKTOWANIU itp... http://zapalov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Te kulki wyglądają imponująco ale cena to lekka przesada

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz to dla mnie miły prezent, dziękuję i do zobaczenia znowu.